niedziela, 4 stycznia 2015

winter in england.

 piosenka na dzisiaj:
sam smith- like i can
_______________________________________
zima.
zima?
zima.
czy lubię zimę? oczywiście, że tak!
ten śnieg, ta atmosfera, te piękne widoki, te zmarznięte czerwone nosy i zakrywanie się szalikami po oczy, by nie było nam zimno.
szkoda tylko, że w kraju jakim mieszkam śnieg nie pada. to znaczy jak spadnie to raz na kilka lat. ostatnio kiedy pamiętam, śnieg padał u nas podajże hmm.. 2 lata temu? gdyby to był jeszcze śnieg.. deszcz ze śniegiem to za dużo powiedziane. kiedy tylko płatki dotykały ziemi, bum, znikały i zostawała chlupa. jednakże wtedy było mroźno i to wszystko zamarzło. i co sie stało? no zgadnijcie.. wiktoria się wywaliła. jak zawsze z resztą, ja się wywalam wszędzie.
atmosfera? gdyby był śnieg to i atmosfera by była, ale no co poradzić. pozostaje mi tylko przyjazd do Polski na ferie zimowe, lub nowy rok. jednakże większość Anglików naprawdę sprawia, że w święta można poczuć się świątecznie. już w listopadzie, kiedy tylko znikną dekoracje halloweenowe, wszędzie można zobaczyć lampki, łańcuchy, bombki, girlandy, nadmuchane święte Mikołaje, a nawet ubrane choinki! i te choinki oni tak śmiesznie przyczepiają do domów tak, że to wygląda jakby one wyrastały z budynku. przyznam, wygląda to uroczo, aczkolwiek troszkę komicznie.
jeżeli chodzi o piękne widoki to nie ważne gdzie mieszkasz, lub aktualnie spędzasz zimowy czas, wszędzie znajdzie się jakieś miejsce, które zapiera dech w piersiach. u mnie, w miasteczku gdzie mieszkam jest to zatoka, do której żeby dojść mam jedynie minutę lub dwie. wiele osób przyjeżdża tutaj tylko z powodu promenady, która również jest urokliwa. zachody słońca są zawsze piękne i po prostu nie da się oderwać oczu. może niema śniegu, ale zachody słońca to wielki plus!
 
plaża w Morecambe.
rezerwat natury w Middleton, gdzie często jeżdżę konno z przyjaciółką.


jedyną rzeczą za jaką nie przepadam w zimę jest to, że jest strasznie zimno, a jako, że moja cera nie znosi dobrze zimna, mam cały czas czerwony nosek oraz policzki. jednym słowem wyglądam jak rudolf, aczkolwiek kilka osób stwierdziło, że to urocze, więc nie narzekam :). da się wytrzymać. chyba, że macie jakieś skuteczne porady, by to zakończyć - to skorzystam!

wiktoria we własnej osobie!  
____________________________________

mam nadzieję, że post się podoba i Was zbytnio nie zanudziłam :)
wiem, że już po świętach, ale co tam, przecież nadal jest zima!
dziękuję za komentarze oraz obserwacje xx